Dlaczego dobra oliwa extra vergine drapie w gardło? To nie wada, a oznaka najwyższej jakości.

Czy zdarzyło Ci się kiedyś spróbować świeżej oliwy extra vergine i po chwili poczuć charakterystyczne drapanie w gardle? Niektórzy myślą wtedy, że z oliwą jest coś nie tak. Tymczasem jest dokładnie odwrotnie.
To jeden z najlepszych znaków świadczących o tym, że masz przed sobą naprawdę wysokiej jakości oliwę.
Skąd bierze się drapanie w gardle?
Za charakterystyczne pieczenie odpowiadają naturalne związki roślinne nazywane polifenolami. To właśnie one chronią oliwę przed utlenianiem, nadają jej wyrazisty charakter i są cenione za swoje właściwości prozdrowotne.
Jednym z najcenniejszych polifenoli jest oleokantal. To właśnie on odpowiada za lekkie pieczenie lub drapanie odczuwane podczas przełykania świeżej oliwy.
Im więcej naturalnych polifenoli zawiera oliwa, tym częściej można zauważyć ten efekt.
Czy każda oliwa extra vergine drapie?
Nie.
Intensywność smaku zależy od wielu czynników:
- odmiany oliwek,
- terminu zbioru,
- stopnia dojrzałości owoców,
- pogody w danym sezonie,
- sposobu tłoczenia.
Dlatego każda partia oliwy jest trochę inna – tak samo jak różni się smak wina w kolejnych rocznikach.
Dlaczego młoda oliwa jest bardziej pikantna?
Na Sycylii pierwsze tłoczenia z początku sezonu nazywamy często Verdone.
Oliwki zbierane są wtedy jeszcze zielone, dzięki czemu zawierają wyjątkowo dużo polifenoli. Powstaje oliwa o intensywnie zielonym kolorze, świeżym aromacie trawy, karczocha i zielonych migdałów oraz wyraźnym, przyjemnym drapaniu w gardle.
Wraz z dojrzewaniem oliwek smak staje się łagodniejszy i bardziej delikatny.
Czy drapanie oznacza, że oliwa jest zepsuta?
Wręcz przeciwnie.
Jeżeli oliwa extra vergine pachnie świeżo, owocowo i podczas degustacji lekko szczypie lub drapie w gardle, jest to bardzo dobry znak.
Nie należy mylić tego z nieprzyjemnym, zjełczałym smakiem czy zapachem starego tłuszczu. To już świadczy o wadzie produktu.
Co dzieje się z oliwą z upływem czasu?
Nawet najlepiej przechowywana oliwa z oliwek extra vergine z czasem naturalnie się zmienia.
Polifenole stopniowo się zmniejszają, dlatego ostrość i charakterystyczne drapanie stają się coraz łagodniejsze. Smak staje się bardziej harmonijny, choć nadal pozostaje pełnowartościową oliwą.
To całkowicie naturalny proces, dlatego warto wybierać oliwę z najnowszych zbiorów.
Jak wygląda to w naszej oliwie z Corleone?
Nasza oliwa extra vergine AS Corleone powstaje wśród sycylijskich wzgórz z odmian Nocellara del Belice, Biancolilla i Giarraffa.
W pierwszych tygodniach po tłoczeniu, zwłaszcza w wersji Verdone, wielu klientów zwraca uwagę na charakterystyczne drapanie w gardle. Dla nas to powód do dumy – oznacza, że oliwa zachowała bogactwo naturalnych składników, które stworzyła sama natura.