Antonino Scianni
oliwa z Corleone

0,00 zł 0

Koszyk

Brak produktów w koszyku.

Brakuje 500,00 zł do darmowej wysyłki.

Teste di Moro i oliwa z Corleone – dwie opowieści zamknięte w symbolach Sycylii

Są takie przedmioty, na które wystarczy spojrzeć, by od razu pomyśleć: Sycylia.

Dla jednych będą to kolorowe kafle, dla innych cytryny, opuncje figowe albo charakterystyczne sycylijskie wozy. Dla mnie są dwa symbole szczególnie bliskie: Teste di Moro – tajemnicze ceramiczne głowy – oraz oliwa extra virgin.

Ceramika sycylijska, Teste di Moro

Dlatego zdjęcie, które widzicie przy tym artykule, nie jest przypadkowe. Trzymam na nim naszą oliwę extra virgin AS Corleone i jedną z najbardziej rozpoznawalnych postaci sycylijskiej ceramiki.

Na pierwszy rzut oka to dwa zupełnie różne światy.

A jednak łączy je więcej, niż mogłoby się wydawać.

Łączy je Sycylia, ziemia, historia, ręce człowieka i tradycja przekazywana z pokolenia na pokolenie.

Teste di Moro – piękne głowy z mroczną historią

Kiedy pierwszy raz przyjeżdża się na Sycylię, trudno ich nie zauważyć. Spoglądają z balkonów, tarasów i witryn małych pracowni ceramicznych. Są w restauracjach, hotelach i sycylijskich domach.

Czasami są niemal całkowicie białe. Innym razem eksplodują kolorami: błękitem, zielenią, czerwienią, żółcią i złotem. Zdobią je korony, turbany, cytryny, pomarańcze, kwiaty i inne motywy charakterystyczne dla naszej wyspy.

To Teste di Moro, czyli dosłownie „Głowy Maura”, jeden z najbardziej rozpoznawalnych symboli sycylijskiej ceramiki. Dziś szczególnie kojarzone są z tradycją ceramiczną Caltagirone, a wykonywane ręcznie egzemplarze pozostają ważnym elementem sycylijskiego rzemiosła.

Ale za ich pięknem kryje się historia zdecydowanie mniej niewinna.

Teste di Moro – sycylijskie głowy z ręcznie malowanej ceramiki

Miłość, zdrada i… doniczka z bazylią

Według najbardziej znanej legendy historia miała wydarzyć się w Palermo, w czasach silnych wpływów arabskich na Sycylii. Młoda Sycylijka spędzała czas na balkonie, pielęgnując swoje rośliny. Zobaczył ją młody Moro i zakochał się w niej. Dziewczyna odwzajemniła jego uczucie.

Miłosna historia nie skończyła się jednak szczęśliwie.

Kobieta dowiedziała się, że jej ukochany zamierza wrócić do swojej żony i dzieci. Według legendy nocą, gdy spał, odcięła mu głowę, aby już nigdy nie mógł jej opuścić.

I tutaj opowieść staje się jeszcze bardziej sycylijska.

Głowę miała wykorzystać jako donicę, w której posadziła bazylię. Roślina rosła tak pięknie, że sąsiedzi zaczęli zazdrościć niezwykłej donicy i zamawiać podobne u miejscowych rzemieślników. Tak – według ludowej legendy – narodziły się słynne Teste di Moro.

Oczywiście jest to legenda, a nie udokumentowany opis powstania tej formy ceramiki. Właśnie takie historie są jednak częścią uroku Sycylii – tutaj fakty historyczne, wpływy różnych kultur i ludowe opowieści od wieków splatają się ze sobą.

Dlaczego na Sycylii wszystko ma swoją historię?

Sycylia nigdy nie była wyspą jednej kultury.

Przechodzili przez nią i pozostawiali swoje ślady między innymi Grecy, Rzymianie, Arabowie, Normanowie i Hiszpanie. Widać to w architekturze, języku, kuchni, ceramice i sposobie życia.

Teste di Moro są jednym z takich symboli. Dziś interpretuje się je nie tylko jako dekorację, ale również jako część sycylijskiej tożsamości, tradycji rzemieślniczej i kultury śródziemnomorskiej.

I właśnie tutaj dochodzimy do naszej oliwy.

Co Testa di Moro ma wspólnego z oliwą extra virgin z Corleone?

Legenda zwiazna z Teste di Moro, czy wiesz jak to było

Więcej, niż może się wydawać.

Ceramiczna głowa nie powstaje w kilka minut. Potrzebny jest materiał, wiedza, doświadczenie i człowiek, który wie, co robi.

Z oliwą extra virgin jest podobnie.

Za butelką dobrej oliwy nie stoi tylko produkt, który widzimy na sklepowej półce. Stoją za nią drzewa oliwne, ziemia, klimat, cały rok pracy w gaju, odpowiedni moment zbioru oliwek i szybkie przewiezienie owoców do tłoczni.

W naszym przypadku jest jeszcze jedno słowo: Corleone.

To tutaj żyjemy i tutaj produkujemy naszą oliwę AS Corleone. To nie jest dla nas anonimowy produkt przywieziony z nieznanego miejsca. Znamy nasze drzewa, obserwujemy oliwki przez kolejne miesiące, czekamy na odpowiedni moment zbioru, a potem chcemy zamknąć w oliwie to, co dała nam sycylijska ziemia.

Dlatego patrząc na zdjęcie z Testa di Moro i naszą oliwą, widzę nie dwa przedmioty.

Widzę dwie historie Sycylii.

Jedna powstaje z gliny, druga z oliwek

Bardzo lubię to porównanie.

Ceramik bierze glinę i dzięki swojej wiedzy nadaje jej formę. Rolnik bierze to, co daje mu ziemia, i dzięki doświadczeniu stara się zachować najlepsze cechy owocu.

Jedno wymaga cierpliwości.

Drugie również.

Jednego nie można przyspieszyć bez utraty jakości.

Drugiego także.

I w obu przypadkach ogromną różnicę robi człowiek.

To właśnie dlatego prawdziwe sycylijskie produkty mają dla mnie zupełnie inną wartość niż rzeczy produkowane masowo. Mają swoje pochodzenie. Mają twarz. Mają ludzi, którzy za nimi stoją.

Oliwa extra virgin – płynny symbol kuchni Sycylii

Jeżeli ceramika opowiada o sycylijskiej kulturze poprzez kolory i formy, to oliwa extra virgin opowiada o Sycylii poprzez smak i zapach.

Wystarczy świeży chleb, pomidor, oregano i dobra oliwa.

Nic więcej.

Właśnie w tak prostych połączeniach najlepiej czuć jakość oliwy – jej aromat, świeżość, owocowość, charakterystyczną goryczkę czy pikantność.

Nasza oliwa extra virgin AS Corleone powstaje z oliwek pochodzących z naszych terenów w okolicach Corleone. To właśnie tutaj, pośród sycylijskich wzgórz, zaczyna się jej historia.

Dlatego często mówię, że kupując oliwę bezpośrednio od producenta, kupuje się coś więcej niż zawartość opakowania.

Wie się, skąd ta oliwa pochodzi i kto za nią stoi.

Teste di Moro przypominają mi o jeszcze jednej rzeczy

Legenda o Teste di Moro przetrwała setki lat, ponieważ była opowiadana.

Z pokolenia na pokolenie.

I podobnie jest z wieloma sycylijskimi tradycjami kulinarnymi i rolniczymi. One istnieją tak długo, jak długo ktoś chce je kontynuować.

Dlatego zależy mi, aby opowiadać nie tylko o tym, jak smakuje nasza oliwa extra virgin, ale również skąd pochodzi, jak powstaje i dlaczego na Sycylii oliwa jest czymś znacznie więcej niż tłuszczem używanym w kuchni.

Jest elementem codzienności.

Stołu.

Rodziny.

Krajobrazu.

I kultury śródziemnomorskiej.

Zabierz kawałek Sycylii do własnego domu

Kiedy patrzę na Testa di Moro i oliwę AS Corleone, widzę dwie zupełnie różne rzeczy stworzone dzięki tej samej wyspie.

Jedna narodziła się z legendy, gliny i wyobraźni sycylijskich rzemieślników.

Druga rodzi się każdego roku na drzewach oliwnych.

Obie mówią jednak:

„Sono siciliana” – jestem sycylijska.

I może właśnie dlatego tak dobrze wyglądają razem.

Bo Sycylia nie jest dla mnie tylko miejscem na mapie. To zapach gaju oliwnego rozgrzanego słońcem, stare drzewa, ceramiczne głowy patrzące z balkonów, rodzinny stół, świeży chleb i strużka zielonej oliwy.

A kiedy otwieracie butelkę oliwy extra virgin AS Corleone, chciałabym, żeby razem z jej smakiem trafiała do Was właśnie odrobina tej Sycylii.

Prosto z Corleone. Z naszej ziemi na Wasz stół.